Ostatnio pochowani
Najczęściej odwiedzani
Powiadom znajomego
| zmarły | od kogo | wspomnienie |
|---|---|---|
| pies SONIA (PĄCZUŚ) | mama | to już 9 miesiąc jak nie ma Ciebie , życie nieubłaganie biegnie dalej, zima zelżała, obok mnie siedzi Tosia-twoja mniejsza kopia, i chyba dlatego czuję namacalnie Ciebie Sonatko, sapnięcie, kichnięcie, westchnienie, tupot nóżek, mruganie oczkami i zapach ogrzanej kocykiem sierści.... |
| kot Micia - Miciusiek | Bela | (Jk 3,13-18) Kto spośród was jest mądry i rozsądny? Niech wykaże się w swoim nienagannym postępowaniu uczynkami dokonanymi z łagodnością właściwą mądrości. Natomiast jeżeli żywicie w sercach waszych gorzką zazdrość i skłonność do kłótni, to nie przechwalajcie się i nie sprzeciwiajcie się kłamstwem prawdzie. Nie na tym polega zstępująca z góry mądrość, ale mądrość ziemska, zmysłowa i szatańska. Gdzie bowiem zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek. Mądrość zaś /zstępująca/ z góry jest przede wszystkim czysta, dalej, skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy. Owoc zaś sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój. |
| pies Boniusia | oleńki | kocham cię boniusiu najbardziej na świecie byłaś moim przyjacielem i będziesz na zawsze nigdy ciebie nie zapomne zawsze będziesz w moim serce kochana najbardziej |
| pies OJRUNIA | od pani Lukaska | "Nie umiera ten, kto trwa w sercach i pamięci naszej" ... Franciszek Salezy |
| pies Lukasek | od pani | "Nie umiera ten, kto trwa w sercach i pamięci naszej? ... Franciszek Salezy |
| pies OJRUNIA | pani Skagenka | Ojreńko cóż mogę napisać... Nie umiem pisać wierszy, nie umiem pocieszyć Twoich Pań. Wiem Śliczna, że jesteś szczęśliwa, gdybyśmy tylko mogły zobaczyć Was przez chwilę, przytulić i pocałować... Nadzieja spotkania łagodzi ból rozstania, choć w takie dni jak ten, nie jest to łatwe. Jestem przy Tobie Ojreńko myślami codziennie, nie tylko wtedy, gdy zapalam tu znicze. |
| pies OJRUNIA | od pani Lukaska | OJRUNIU, dziś nedeszła bolesna rocznica Twojej śmierci. Niestety słowa ks.Jana Twardowskiego " Spieszmy sie kochać ludzi tak szybko odchodzą" są jeszcze prawdziwsze w przypadku naszych czworonożnych przyjaciół. Żyjecie dla nas zbyt krótko - natomiast na tyle długo, aby zawiązała się między nami silna i trwała więź. (...) pies jest czymś więcej niż naszym towarzyszem. Może stać się ważną, czasami wręcz niezbędną częścią naszego życia. Może być nam tak potrzebny, jak potrzebna jest nam przyjaźń innych ludzi; czasami nawet bardziej, gdyż jego przyjaźń bywa niezawodna i straszliwie, żenująco bezinteresowna. Takiej przyjaźni my, ludzie, nie jesteśmy zwyczajni, takie uczucie bardzo rzadko bywa naszym udziałem". Stanisław Głąbińsk. Ojrusiu, wierzę, że jesteś szczęśliwa a Niebie i że nadejdzie dzień w którym się poznamy. |
| kot Maja | OD KOCHAJĄCEJ TORESA ELI | "Czas, tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę, śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy,ale nic, nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami... " ks. A. Boniecki. |
| pies SONIA (PĄCZUŚ) | OD KOCHAJĄCEJ TORESA ELI | "Czas, tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę, śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy,ale nic, nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami... " ks. A. Boniecki. |
| pies KROPKA | OD KOCHAJĄCEJ TORESA ELI | "Czas, tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę, śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy,ale nic, nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami... " ks. A. Boniecki. |
| pies Tofcia | OD KOCHAJĄCEJ TORESA ELI | "Czas, tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę, śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy,ale nic, nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami... " ks. A. Boniecki. |
| pies Lukasek | OD KOCHAJĄCEJ TORESA ELI | "Czas, tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę, śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy,ale nic, nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami... " ks. A. Boniecki. |
| pies Boniusia | OD KOCHAJĄCEJ TORESA ELI | "Czas, tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę, śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy,ale nic, nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami... " ks. A. Boniecki. |
| królik Bobek | OD KOCHAJĄCEJ TORESA ELI | "Czas, tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę, śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy,ale nic, nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami... " ks. A. Boniecki. |
| królik Króliczka Neska | OD KOCHAJĄCEJ TORESA ELI | "Czas, tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę, śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy,ale nic, nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami... " ks. A. Boniecki. |
| pies OJRUNIA | OD KOCHAJĄCEJ TORESA ELI | Rok żalu.. Rok smutku .. Rok w którym co chwilę zadawałam sobie pytanie Dlaczego!Dlaczego właśnie Ty.. Rok ciągłych wspomnień.. Rok łez.. Rok tęsknoty.. |
| pies TORES | OD KOCHAJĄCEJ CIEBIE TWOJEJ ELI | " JEŻELI MIŁOŚĆ MOGŁA BY ULECZYĆ A ŁZY WSKRZESIĆ BYŁBYŚ Z NAMI" |
| pies TORES | OD KOCHAJĄCEJ CIEBIE TWOJEJ ELI | "Czas, tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę, śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy,ale nic, nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami... " ks. A. Boniecki. |
| pies Rokford-Rokuś | OD KOCHAJĄCEJ TORESA ELI | "Czas, tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę, śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy,ale nic, nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami... " ks. A. Boniecki. |
| pies josiek | OD KOCHAJĄCEJ TORESA ELI | "Czas, tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę, śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy,ale nic, nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami... " ks. A. Boniecki. |
| pies BAROSZ | OD KOCHAJĄCEJ TORESA ELI | "Czas, tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę, śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy,ale nic, nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami... " ks. A. Boniecki. |
| pies OJRUNIA | OD KOCHAJĄCEJ TORESA ELI | "Czas, tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę, śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy,ale nic, nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami... " ks. A. Boniecki. |
| pies OJRUNIA | OD KOCHAJĄCEJ TORESA ELI | OJRUNIU dla Ciebie i twojej Pani Łzę swą ukradkiem ocieram co po policzku mi spływa Twą fotografię wyjęłam wiem że jesteś szczęśliwa Dwanaście miesięcy długich minęły jeden za drugim z bólu nikt nie wyręczył każdy dzień był taki długi Wszystkie sny poskładałam do kupki moich wspomnień bez Ciebie żyć nie umiałam prosiłam wróć Ojruniu do mnie Powoli goiły się rany rok mijał bicia zegarem a ten cios sercu zadany przestał już być koszmarem Żyć się uczyłam od nowa choć ból serce rozrywał już mogę pisać te słowa tą pustkę inaczej nazywam Ty jesteś przy mnie obecna duchem myślami i wiarą Ty jesteś ojruniu wieczna chociaż za życia kotarą. |
| pies OJRUNIA | Julia | Co mogę powiedzieć w taki dzień, Ojruśku Kochana? Mówię tylko DO ZOBACZENIA i to wszystko. Nie żegnam, nie jest mi smutno, bo Ty przecież wciąż żyjesz, wciąż jesteś, Słodziaczku. Do zobaczenia, Ojruniu - uśmiecham się do Ciebie i myślę o Tobie. Buziaki. |
| pies OJRUNIA | Twojej Oleńki 20.02.2012 | Duszeńko najukochańsza, dziś 20 lutego o 11:40 mija rok od Twojej śmierci. Tak wiele można zrobić w ciągu dwunastu miesięcy, ale wiem ,że nie można zrobić jednego. Nie można ukoić bólu po Twojej stracie. Byłaś, jesteś i będziesz naszym psim dzieckiem, a ból po odejściu tak bliskiej "osoby" na zawsze pozostaje w sercu. Ty doskonale wiesz, że dla Nas byłaś właśnie osobą w psim futerku, naszym kochanym czarno-białym aniołkiem. Pamiętamy każdą minutę z tamtych dni w których powoli odchodziłaś do, mamy nadzieję, lepszego świata. Ufam, że kiedyś tam właśnie się spotkamy i już nic nas nie rozdzieli. Chcemy żebyś wiedziała, że ta data oznacza jedynie to, że od dziś nie powiemy już, że rok temu o tej porze byłaś wśród nas. Tylko tyle i aż tyle. Jutro wstanie nowy dzień, a wraz z nim Ty ciągle obecna w naszych sercach i pamięci. Na Twoim nagrobku umieściłam napis: Do zobaczenia Kochanie i tak dziś, jak i każdego dnia będę powtarzać właśnie to zdanie ,bo ufam, że to nie koniec Nasza Przyjaciółko Kochana. Do zobaczenia jutro, do zobaczenia w Niebie. |
| pies OJRUNIA | od pani Joli | Ojruś kochana, tyle wniosłaś do naszego życia i wraz z Twoim odejściem tyle tego ubyło. Brak Twojej obecności odczuwam każdego dnia. Wiesz, że myślę o Twoich wyjątkowych powitaniach, delikatności, mądrym spojrzeniu o tym , że wystarczyło wzajemne spojrzenie i już obie wiedziałyśmy to, co jeszcze nie zostało wypowiedziane. Tęsknię Kruszynko każdego dnia, a rana w moim sercu, którą noszę od zeszłego roku pozostanie ze mną do końca. Czekaj Myszeńko na spotkanie z Nami. |
| kot Gucio | Kasia | Jutro minie równy rok jak Ciebie z nami nie ma, i nadal o Tobie pamiętamy i nigdy Ciebie nie zapomnimy nasz kochany Guciusiu...Nasza kochana ślepotka... |
| kot Maja | Kasia | Za 4 miesiące minie rok jak nie ma Ciebie tu ze mną...Moje całe życie się od Twojej śmierci bardzo zmieniło, ale nigdy nie zapomnę mojej kochanej córeczki...Kochana bardzo za Tobą tęsknię i niekiedy Ciebie słyszę i widzę w moich snach... |
| pies Boniusia | ANETA | Kolejny dzień bez Ciebie masza kochana Boniusiu |
| pies Boniusia | od twojej oleńki | jesteś moim najlepszym przyjacielem na świecie nigdy cie nie zapomnę twoja oleńka |